Pierwszy raz próbuję coś z głogu zrobić. Mam nadzieję że będzie smacznie ;)
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą kuchnia. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą kuchnia. Pokaż wszystkie posty
środa, 24 października 2018
sobota, 8 września 2018
czwartek, 27 października 2016
piątek, 1 listopada 2013
178.
kawa. paluszki z cukrem i cynamonem. wg przepisu babci.
:)
1/2 kg mąki
kostka masła
250ml śmietany
10dkg drożdzy.
wyrobić ciasto, rozwałkować wg upodobań, pokiziać jajkiem, posypać wg upodobań, pokroić, piec do zrumienienia.
:)
tajnej formułki szeptanej nad ciastem nie podam
takie wypieki to tylko u mojej babci.
u mojej mamy.
i u mnie.
;)
niedziela, 29 września 2013
środa, 11 września 2013
wtorek, 10 września 2013
czwartek, 20 grudnia 2012
166.
maślane.
lawenda.
cytryna.
(oczywiście zmodyfikowałam. mniej cukru, połowa z pomarańczą i wanilią)
poniedziałek, 26 listopada 2012
sobota, 8 września 2012
157.
próba zwolnienia (nieudana zbyt dużo gruszek i pomidorów oraz pomysłów ;)), oznaki jesienne, pomidory od Kasi :)
coś czuję, że szybko przetestuję :D
piątek, 13 lipca 2012
czwartek, 5 lipca 2012
wtorek, 3 lipca 2012
146.
dzisiejszy dzień był zielony.
za sprawą deszczu zieleń dominuje za oknem.
popołudnie a właściwie wieczór zdominował temat zielonej herbaty.
dziś było więcej magii.
najbardziej niesamowicie wyglądało jeszcze przed wszystkimi atrakcjami gdy Pan wykonujący całą ceremonię "trenował na sucho".
wszyscy zbierali się w sali przed wykładem (najpierw był wykład na temat, potem w mniejszych grupach oglądaliśmy ceremonię), głośno, ludzie gadają, chodzą, moszczą się w siedzeniach, jeszcze jakieś poprawki techniczne itp a tam w dłoniach mimo że puste widać było czarkę, widać było chusteczkę (której nazwa mi umknęła) ...
każdy gest na miejscu.
miałam wrażenie że wokół tego człowieka jest cisza.
niesamowity widok.
.....
i wszędzie kwitną lipy..
i też na zielono.
i kolacja w ulubionej zielonej miseczce też bardzo zielona :)
poniedziałek, 21 maja 2012
sobota, 24 marca 2012
piątek, 23 marca 2012
środa, 22 lutego 2012
piątek, 3 lutego 2012
119.
Dziś uczyłam się od Babci, naocznie i własnymi rękoma robić wielkie, "szare" pyzy. Tradycyjnie jadane w rodzinie mojej. Bardzo podobne do kartaczy.
Na powyższej fotce widać, że nie tylko zdjęcia robiłam i notowałam główne punkty programu. Tarka naznaczyła paznokcie a potem i skórę ;)
Zjadłam oczywiście dwie pyzy.....
chyba pęknę z przejedzenia!!
niedziela, 1 stycznia 2012
114.
koło południa było mroźno i słonecznie..... gdy wracałam "ociepliło" się i zaczęło padać.
wzrok lekko zamglony ;)
wyjątkowo "niezdrowa" dzisiejsza kolacja :)
wtorek, 20 grudnia 2011
Subskrybuj:
Posty (Atom)


















































