środa, 29 marca 2017

niedziela, 28 grudnia 2014

183.


Dziś rano obudził mnie dźwięk drewnianej łopaty na chodniku.
Śnieg!
Co prawda symboliczny ale jest.
Na dokładkę delikatny mróz, słońce, piękne chmury, dzień wolny od pracy (co okazało się dopiero wczoraj) - idealnie - wybrałam się na porządny spacer po moim mieście. 





wtorek, 17 czerwca 2014

182.


Krótki wypad do Pyrlandii. Zwierzak opalający nos, zielsko przydrożne / polne w zachodzącym słońcu....